Ciężko z plusami, ale za to dużo niejasności… Marki w Warszawie?!

Niedzielny wieczór skłonił mnie do obiektywnej oceny ustawy o ustroju m. st. Warszawy – tak bez emocji, które chwilowo z uwagi na weekend zelżały… Po odbyciu szeregu spotkań, udziale w kilku konwentach samorządowych i w końcu, po wysłuchaniu posła PiS Piotra Uścińskiego, któremu przy okazji jednego z takich spotkań miałem okazję zadać kilka pytań. Oczywiście oceny dokonałem w kontekście Marek i przyznam zupełnie szczerze, że ciężko było mi doszukać się plusów jej wprowadzenia.

Kluczowym argumentem za wprowadzeniem ww. ustawy, który podtrzymywał podczas spotkania np. poseł Uściński był i jest ten związany z komunikacją, że będzie lepsza, że tańsza, itd. Napiszę tak – może i znajdą się takie gminy, których ten konkretny argument będzie się tyczył, ale z pewnością nie Marek. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że nasze miasto nie leży na trasie linii kolejowej i nie dotyczy nas tzw. wspólny bilet. Po drugie dlatego, że tak się szczęśliwie składa, że od kilku miesięcy nasze miasto jest w pierwszej strefie biletowej. W tym miejscu podstawowy argument wnioskodawców projektu ustawy w przypadku Marek upada…

Kolejnym argumentem, który pojawia się wśród wnioskodawców, a który to podtrzymywał podczas spotkania poseł Uściński jest ten związany z infrastrukturą drogową. Jak się okazuje, również ten argument w przypadku naszego miasta jest wątpliwy, chociażby dlatego, że właśnie w tym roku oddana ma być rozpoczęta przez poprzedni rząd – obwodnica Marek. Kolejna kluczowa inwestycja, czyli DW 631 zostanie zrealizowana przez Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego bez potrzeby wprowadzania wspomnianej ustawy – inwestycja jest kwestią najblizszego czasu.

W mojej ocenie poważnych argumentów, które byłyby z korzyścią dla Marek – nie widać lub widać jak przez mgłę…

Widać za to szereg niejasności wynikających chociażby z czynników finansowych. Nie wiemy bowiem do dziś, jak będzie wyglądało właśnie finansowanie nowego mega powiatu? Nie wiemy, jaki będzie udział w podatkach gmin w granicach Warszawy oraz nowego mega powiatu? Nie zagłębiając się w szczegóły – kwestie finansowe są tymi, od których należy rozpocząć ocenę.

Dalsza ocena będzie jeszcze trudniejsza, bo jak dziś prognozować wpływ wprowdzenia w życie ustawy na koszty życia Mieszkańców nowego mega powiatu. Mam tu na myśli ceny biletów za komunikację miejską, bo lepsza komunikacja w innych gminach będzie kosztować, a ktoś za to bez wątpienia zapłaci… Pytanie, jak ustawa wpłynie na ceny odbioru śmieci, czy składki ubezpieczeniowe OC i nie tylko OC. Jeśli bowiem wzrosną wartości nieruchomości, a to wydaje się być pewne, to i ubezpieczenia nie pozostaną po staremu.

To wszystko jest tylko ułamkiem pytań i wątpliwości, które pojawiają się przy okazji omawianej ustawy. Skąd biorą się wszystkie te pytania i wątpliwości? Oczywiście odpowiedź jest prosta – nie przeprowadzono konsultacji społecznych, nie zapytano samorządów, nie przeprowadzono kampanii informacyjnych…

Dlatego właśnie domagamy się – za pośrednictwem akcji#MamyPrawoGłosu, aby wreszcie wzięto pod uwagę głos Mieszkańców Marek! Pytań jest zbyt wiele, aby ktoś zdecydował o Markach bez Marek! Droga referendum wydaje się w tym przypadku najbardziej oczekiwaną. Mieszkańcy w drodze głosowania opowiedzą się większością głosów za włączeniem miasta do Warszawy lub nie. Chyba, że w przeprowadzone konsultacje społeczne rozwieją wszelkie wątpliwości Mieszkańców, a Ci ze spokojem przyjmą fakt włączenia Marek w granice m. st. Warszawy.