Ilu kandydatów na jedno miejsce?

Kilka statystyk na temat zbliżających się wyborów samorządowych, które odbędą się do Rady Miasta Marki, Rady Powiatu Wołomińskiego oraz Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Oczywiście dane dotyczą wyborów w Markach.

Już za niespełna dwa tygodnie wybierzemy w naszym mieście władze samorządowe na poziomie miasta, powiatu i województwa mazowieckiego. Spośród 31 695 Mieszkańców naszego miasta (dane PKW) 23 621 Mieszkańców będzie mogło wziąć udział w wyborach (dane PKW).

Na poziomie miasta, czyli w wyborach do Rady Miasta Marki wystartuje 87 kandydatów z 3 komitetów wyborczych. Wszyscy oni powalczą o 21 mandatów, czyli na jeden mandat radnego ubiega się 4 kandydatów (dokładnie 4,14).

Na poziomie powiatu wołomińskiego swoje listy wystawiło 7 komitetów wyborczych, na których znajduje się łącznie 38 nazwisk. Kandydaci na radnych tego szczebla ubiegają się o 4 mandaty, co daje pond 9 kandydatów na jedno miejsce (dokładnie 9,5).

Na poziomie województwa mazowieckiego 13 komitetów wyborczych zgłosiło łącznie 143 kandydatów, co przy 11 mandatach do zdobycia daje dokładnie 13 kandydatów na jeden mandat radnego Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

36281493_1834736949927560_5572650127312551936_o

Reklamy

Działam systematycznie! Nie na wybory!

Ja nie zakładam strony internetowej na wybory!

Ja prowadzę swoją stronę nieprzerwanie od 2011 roku!

 To blisko 1000 wpisów!
 Ponad 100 000 wyświetleń!
 Ponad 35 000 odwiedzających!

To również kawałek historii naszego lokalnego samorządu!

ZAPRASZAM NA: https://werelich.net/

 

www.jpg

Wywiad dla Życia Powiatu na Mazowszu.

O naszym mieście, powiecie wołomińskim, wyborach samorządowych, działalności radnego, portalach społecznościowych, itd. – rozmawiałem z redaktor Teresą Urbanowską z Życia Powiatu na Mazowszu

Poniżej link do wywiadu:

https://www.zyciepw.pl/gosc-zycia-teresa-urbanowska-zaprasza-arkadiusz-werelich-radny-powiato

Zapraszam do lektury wywiadu, którego udzieliłem redakcji Życia Powiatu Wołomińskiego.

O roli portali społecznościowych w dostępie do informacji publicznej, jak również o różnych sposobach kontaktów z mieszkańcami i zrównoważonych nakładach na poszczególne gminy z budżetu powiatu
rozmawiałem z Panią redaktor Teresą Urbanowską.

Pełne wydanie gazety, wraz z moim wywiadem – w lepszej rozdzielczości znajdziecie Państwo pod poniższym linkiem:

https://www.zyciepw.pl/wp-content/uploads/2018/09/zp_25_2018.pdf

Niewiarygodni radni!? Wybierzcie mądrze!

W połowie sierpnia premier Mateusz Morawiecki ogłosił datę wyborów samorządowych, które odbędą się 21 października. Decyzja ta formalnie rozpoczęła kampanię wyborczą i dała zielone światło kandydatom do prezentowania swoich pomysłów na lepsze jutro lokalnego samorządu…

Na początku należałoby zadać pytanie, czy każda osoba, która startuje w wyborach, a później zostaje radnym/radną nadaje się do sprawowania tej odpowiedzialnej funkcji? Moim zdaniem – NIE! Postaram się podzielić swoimi spostrzeżeniami, które na przełomie ostatnich lat pozwalają mi na powyższe stwierdzenie.

W lokalnym samorządzie działam od 2010 roku, gdzie w kadencji 2010-2014 wykonywałem mandat radnego miasta Marki, a obecnie od 2014 jestem radnym powiatu wołomińskiego. Zawsze starałem się i staram wykonywać powierzoną przez Mieszkańców funkcję najlepiej jak to tylko możliwe. Zawsze starałem się i staram być radnym dostępnym i reagującym na zgłoszenia Mieszkańców. Najważniejsze jednak jest to, że przez cały ten okres – byłem i jestem radnym, a nie bywałem i nim bywam!

Nie ukrywam, że irytowało mnie i irytuje, gdy radni budzili się do życia na umowny miesiąc przed wyborami, licząc na to, że dziesiątkami obietnic, setkami plakatów i tysiącami ulotek zmanipulują Mieszkańców na kolejne kilka lat. Radnym, którzy wychodzą z takiego założenia należy przypominać, że kadencja trwała cztery lata i to był ten czas, w którym należało aktywnie działać, a nie w ostatni miesiąc przed wyborami udawać jak bardzo zależy im na dobru Mieszkańców. Moim zdaniem postawy niektórych radnych świadczą jedynie o tym, że nie mają za gorsz wstydu, bo jak inaczej określić osoby, które nic nie robiąc przez cztery lata, bez mrugnięcia oka zapewniają Mieszkańców, że w nadchodzącej kadencji będą tymi jedynymi, najlepszymi… W mojej ocenie takie osoby są zupełnie niewiarygodne!

Jestem przekonany, że właśnie przez takie negatywne postawy niektórych radnych, a nie jest ich wcale tak mało – w społeczeństwie funkcjonuje termin – radny, bezradny.

Na koniec mojego krótkiego wywodu chcę zaapelować do Czytelników – Wybierzcie mądrze! Kierujcie się swoimi spostrzeżeniami i oceną pracy danego kandydatka dla lokalnej społeczności, ale przede wszystkim nie dajcie się zmanipulować!

36281493_1834736949927560_5572650127312551936_o