Memoriał Bogdana Króla.

Wczoraj z burmistrzem naszego miasta Jackiem Orychem rozmawialiśmy na sportowo o sporcie, czyli o I MEMORIALE BOGDANA KRÓLA, który odbędzie się w tym roku. Swego czasu wnioskowałem o organizację wspomnianego memoriału. Temat nieco się przeciągnął z uwagi na kwestie organizacyjne MCER, itd., ale najważniejsze, że pomysł stanie się faktem. Myślę, że nikomu, kto interesuje się Marcovia Marki nie trzeba przybliżać sylwetki śp. Bogusia. Więcej informacji niebawem.

Bezpieczne boiska z nawierzchnią sztuczną w Markach… ?

W związku z wynikami badań toksykologicznych, które poddają pod wątpliwość jakość granulatów stosowanych na boiskach ze sztuczną nawierzchnią w Warszawie i Szczecinie, złożyłem pismo do Burmistrza #MiastoMarki oraz interpelację do Starosty #PowiatWołomiński w powyższej sprawie.
#dlaMieszkańców #radnyWerelich

Przejście dla pieszych na ul. Kościuszki, w rejonie ul. Wołodyjowskiego.

Z otrzymanej właśnie odpowiedzi na naszą interpelację wynika, że #PowiatWołomiński jest otwarty na wyznaczenie wspomnianego przejścia, ale musi to być poprzedzone stosownymi analizami uwzględniającymi kwestie formalne, techniczne oraz bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Z całą pewnością będziemy wspólnie z Ewa Rosa trzymać rękę na pulsie, aby przejście wróciło we wspomnianą lokalzację. Dziś odległość między poszczególnymi przejściami jest niedopuszczalna…

Treść interpelacji w linku poniżej:
https://werelich.net/…/brak-przejscia-dla-pieszych-na-ul-t…/

Żywność oferowana do sprzedaży w mareckich szkołach.

W połowie października, w związku z sygnałami Mieszkańców naszego miasta, którzy zgłaszali możliwość zakupu na terenie jednej z mareckich szkół produktów (słodyczy) niezgodnych z zasadami zdrowego odżywiania – złożyłem pismo do Burmistrza Miasta Marki z prośbą/wnioskiem o przeprowadzenie kontroli w powyższej sprawie.

Właśnie otrzymałem odpowiedź na ww. pismo, w której Burmistrz naszego miasta zapewnia, że Urząd poczynił działania mające na celu stosowanie się mareckich szkół do obowiązujących przepisów i dziś nie występują już żadne nieprawidłowości w kwestii sprzedawanych produktów spożywczych na terenach miejskich placówek oświatowych. Cieszy mnie ta deklaracja i zapewne uspokaja rodziców dzieci uczęszczających do naszych szkół. Zdaję sobie sprawę, że dziecko może nabyć „śmieciowe jedzenie” w osiedlowym sklepie – idąc do szkoły, czy z niej wracając. Na to jednak większego wpływu jako samorządowcy i osoby zarządzający placówkami oświatowymi nie mamy. Jesteśmy za to władni, jeśli chodzi o tereny szkolne i tu musimy postępować w trosce o zdrowie najmłodszych Mieszkańców naszego miasta.